logo
Poniedziałek, 21 września 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Rok C - 4 Niedziela Wielkanocna

Wypraw robotników na żniwo...
Ks. Józef St. Baron SDS 2004-05-02
Dz 13,14.43-52; Ap 7,9.14-17; J 10,27-30
Dzisiejsza niedziela to szczególny dzień w roku. Cały Kościół pod przewodnictwem Ojca Świętego zanosi ze szczególną mocą, swoje modlitwy do Boga, prosząc: «Żeby wyprawił robotników na swoje żniwo» (Łk 10,2)
Tak, to prawda. Robotników na niwie Pana jest ciągle za mało.
Żniwo Pana potrzebuje robotników, potrzebuje kapłanów, potrzebuje sióstr i braci zakonnych. Potrzebuje ofiarnych serc, które swoją miłość oddadzą na służbę Bogu i człowiekowi.
Potrzebuje silnych rąk, nie po to, by przerzucały tony różnych towarów, ale służyły pomocą i błogosławieństwem.
Potrzebuje gotowych do drogi nóg, które nie będą się bały pójść tam gdzie ich Bóg pośle.
Potrzebuje otwartych umysłów, które potrafią wznieść się ponad uprzedzenia i podziały na kolor skóry, zasobność portfela, stanowisko w hierarchii społecznej.
Bóg potrzebuje dzisiaj człowieka, by Ewangelię zanieść człowiekowi!
 
Gdzie znaleźć nowych pracowników do winnicy Pana?
Czy dzisiaj, głos Chrystusa wołającego „Pójdź za mną” (J 21,22) zostanie usłyszany?
A może jak ziarno wrzucone pomiędzy ciernie – kariery, materializmu, wygodnego życia – zostanie zagłuszony?
 
Kochani bracia i siostry!
W obliczu tak wielkich przemian społecznych, potrzeb Kościoła, nasze oczy w sposób naturalny kierujemy w stronę młodego pokolenia. To przecież oni niebawem przejmą w swoje ręce odpowiedzialność za losy społeczności lokalnych, narodów i losy Kościoła.
 
Dzisiejsza młodzież posiada przeogromne zasoby wspaniałomyślności. Posiada chęć zrozumienia nie tylko świata ale przede wszystkim człowieka, chęć służenia, jednakże nie zawsze wie gdzie ten przepiękny swój potencjał kierować. To dzisiejsza młodzież, zwraca swoje zainteresowania w stronę humanitaryzmu. To synowie i córki wywodzący się z naszych rodzin, kierowani chęcią bycia potrzebnym a może przeczuciem jeszcze nierozpoznanego wezwania Boga, angażują się w różne dzieła pomocy potrzebującym.
Dzisiaj - jak nigdy dotąd - istnieje konieczność, by rodziny stawały się «wieczernikami» modlitwy, jak pisze Ojciec Święty w „Novo millennio ineunte” (n. 33), pomagającymi młodym odpowiedzieć z odwagą i wielkodusznością na wezwanie Boskiego Mistrza.
 
Kochani rodzice, to wasze domy powinny stać się pierwszymi seminariami i nowicjatami, gdzie młody człowiek uczy się kochać i słuchać Boga. To patrząc na wasze życie, młodzież uczy się jak służyć Bogu, jak przyjmować jego dary – także dar powołania. To wasze świadectwo, życia wiarą jest swoistym „kluczem” do otwierania młodego serca na głos wzywającego Boga.
 
Droga młodzieży!
Nie bójcie się otworzyć wasze serca na głos wołającego Boga. Nie obawiajcie się zakochać w Bogu. Nie lękajcie się odpowiedzieć na powołanie, które nie ma nic wspólnego z „powołaniem” do gry na skrzypcach, bycia lekarzem, politykiem lub angażowania się w działalność humanitarną, które nie jest formą realizacji ambitnych planów, które nie jest ucieczką przed problemami świata, które nie polega na oczarowaniu ideą ”bycia kapłanem, zakonnikiem czy siostrą zakonną”, ale które polega na „byciu uwiedzionym przez Boga”, jak mówi prorok Jeremiasz (20,7), które polega na czynieniu tego, czego chce Bóg.
 
Tak! Powołanie na wyłączną służbę Chrystusowi w Jego Kościele jest bezcennym darem Bożej dobroci, darem, o który trzeba wytrwale i z ufną pokorą prosić. Powołanie do służby Bogu jest darem nie tylko dla powołanego, ale darem dla całej wspólnoty- - rodziny, parafii, narodu i Kościoła. Na ten dar wszyscy powinniśmy się coraz bardziej otwierać, czuwając, by nie zmarnować «czasu łaski» i «czasu nawiedzenia» (por. Łk 19,44). Za ten dar wszyscy jesteśmy odpowiedzialni.
 
Kochani!
Dzisiejsi kapłani, siostry i bracia zakonni muszą być wolni i pogodni siłą samej Ewangelii.
Silni wobec pożądania i bogactwa.
Silni „zuchwałością” wobec pokus światowych, by wiosłować pod prąd.
Silni miłosierdziem, które prowadzi do wyciągnięcia pomocnej ręki bez względu na to kto prosi.
Silni Duchem Świętym, aby przyjąć krzyż, kiedy go napotkają na swojej drodze.
Silni w godzinie świadectwa dawanego Temu, który nimi zawładną – ciałem i duszą, sercem i intelektem, a Który powołał ich do gromadzenia wszystkich ludzi w Kościele, dla swojej chwały.
 
Dlatego wołajmy dzisiaj do Pana, Który jest dawcą powołań kapłańskich i zakonnych, modląc się słowami papieża Jana Pawła II wypowiedzianymi w Orędziu na XLI Światowy Dzień Modlitw o Powołania w 2002 r.:
 
Do Ciebie, Panie, zwracamy się z ufnością!
Synu Boży, posłany przez Ojca do ludzi wszystkich czasów i żyjących w każdym zakątku świata!
Błagamy Ciebie, za pośrednictwem Maryi, Matki Twojej i Matki naszej:
spraw, aby w Kościele nie brakowało powołań, zwłaszcza do szczególnej służby Twemu Królestwu.
Jezu, jedyny Zbawicielu człowieka!
Modlimy się do Ciebie za naszych braci i za nasze siostry, którzy odpowiedzieli «tak» na Twoje powołanie do kapłaństwa, do życia konsekrowanego i do misji.
Spraw, aby ich życie odnawiało się każdego dnia i stawało się żywą Ewangelią.
Panie miłosierny i święty, nadal posyłaj nowych robotników na żniwo Twego Królestwa!
Pomagaj tym, których powołujesz, by Cię naśladowali w naszych czasach:
spraw, by kontemplując Twoje oblicze, przyjmowali z radością tę przedziwną misję, którą im powierzasz dla dobra Twego Ludu i wszystkich ludzi.
Ty, który jesteś Bogiem i żyjesz, i królujesz z Ojcem i Duchem Świętym na wieki wieków. Amen.
 
Ks. Józef St. Baron SDS